List do syna — Jeśli zdołasz

Joseph Rudyard Kipling Jeśli zdołasz głowy nie stracić, gdy wszyscy wokół potracili swoje, a winę za to zrzucili na twoje sumienie. Jeśli zdołasz się zgodzić na małoduszność wątpiących w twoje siły, a sam wiary dochowasz niezłomnie. Jeśli zdołasz czekać nie nużąc się odwlekaniem lub nie pogrążysz się w kłamstwie będąc opluwanym, a nienawiści się nie poddasz będąc nienawidzonym... I we wszystkim tym zachowasz skromność i pokorę.
Jeśli zdołasz śnić lecz władzy nie oddasz marzeniom. Jeśli zdołasz rozmyślać lecz rozważań nie uczynisz celem. Jeśli zdołasz przyjąć Zwycięstwo i Porażkę jednako obojętny obu tym oszustom. Jeśli zdołasz znieść prawdy przez siebie głoszone przez krętaczy w sidła na głupców wstrętnie przeinaczone. Lub sprawy warte ofiary twojego życia ujrzysz popadłe w ruinę, narzędzia tępe chwyciwszy, podejmiesz ich odbudowanie.
Jeśli zdołasz postawić wszystkie twe wygrane na jeden rzut kości straceńczo szalony; I choćby szeptem nie wspomnisz tego, co przegrane do stołu wracając do cna ogołocony. Jeśli zdołasz utrzymać serce, nerwy i siły omdlałe, by ci posłusznie służyły od dawna skonane, podeprzesz je, choć w tobie nie ma oparcia, jedynie Woli rozkaz: „Trzymać szyk” je ujarzmi.
Jeśli zdołasz zachować cnotę z tłumem prowadząc dysputy lub z królami spacerując zachowasz prostotę. Jeśli ani wróg ni zaufany przyjaciel zranić cię nie potrafi, a liczyć się będzie z tobą każdy we właściwej postaci.
Jeśli zdołasz wypełnić nieubłaganą w swym biegu każdą minutę, Twoja będzie ziemia i to, co ją napełnia, a ważniejsze niż to — staniesz się człowiekiem, mój synu.